Hacele
W naszej szerokości geograficznej ewenementem jest gdy ktoś chodzi bez butów. Podobnie jest z końmi. Nie spotyka się już rumaków bez podków. Tak jest od stuleci. Zajmowali się tym kowale od dawna i to było ich główne zajęcie. Oprócz podków stosowano i w dalszym ciągu są używane hacele, czyli coś w rodzaju kolców w butach sportowców. Przeciwdziałają one ślizganiu się kopyt końskich i stabilizują jego pozycję. Niby drobiazgi, ale brak odpowiednich haceli może spowodować groźne upadki zwierzęcia, a wraz z nim jeźdźca. Dlatego nie warto robić pseudo oszczędności na tych elementach. Dawniej niezbędna była wizyta u kowala, aby wymienić hacele. Praktycznie funkcjonowały jedynie dwa rodzaje, na zwykłe, utwardzone nawierzchnie oraz zimowe, na lód i śnieg. Obecnie jest ich dużo więcej. A zmieniać je można samemu, bo zazwyczaj są one wkręcane. Dobrze jest mieć również specjalny przyrząd do czyszczenia gwintów w podkowach. Znakomicie ułatwia to wkręcanie haceli. Oczywiście nie są to jedyne elementy decydujące o bezpiecznej jeździe konnej. Kompletny sprzęt jeździecki to wiele innych rzeczy, nie można zapominać, że siodła to także podstawa i bezpieczeństwo, ale również komfort, jeżeli wybierzemy te dobrej marki.