Puderniczka i światło

Każda kobieta poza ulubionym kolorem pudru ma też wobec niego szereg różnych wymagań. Niekiedy wiąże się to z alergennym działaniem któregoś ze składników, zazwyczaj w jakiś sposób wiąże się z ceną, a także prawie zawsze określone jest jasno, jak po zastosowaniu powinna zachowywać się twarz względem światła. Delikatna, subtelna poświata wokół twarzy czy pełne, głębokie barwy- gra świateł na drobinkach pudru odbija się również na samopoczuciu. Kosmetyki mają za zadanie wprawiać w dobry nastrój, podkreślać urodę, oddawać aktualny nastrój i odzwierciedlać uczucia, dlatego to, czy wybierzemy puder rozświetlający czy matujący ma olbrzymie znaczenie. Niewyobrażalnie małe drobinki pudru w różny sposób reagują na światło, rozpraszając je i rozświetlając twarz, sprawiając, że nawet w słabym świetle wygląda ona jak opromieniona wiosennym słońcem lub nie odbijają światła nadając wyrazistości kolorom. Taki puder sypki matujący jest często częścią makijażu na rautach i wielkich balach, ale nie brak też zwolenniczek w pełni matowej cery na co dzień. Spośród wielu pudrów często trudno jest wybrać ten właściwy, tym bardziej, że producenci niekiedy produkują ten sam odcień w odmianie matującej i rozświetlającej. A Ty z jaką czujesz się lepiej?

Skomentuj ten wpis

Musisz być zalogowany aby komentować.